Parę lat temu byłem silnie uzależniony od pornografi, którą zacząłem wprowadzać w czyn w małżeństwie. Doprowadziło mnie to do momentu w którym straciłem kontrolę nad sobą i już nie mogłem sobie sam pomóc. Moja żona postawiła mi warunki że albo z tym kończę albo koniec z naszym małżeństwem wiele razy obiecałem i próbowałem na ludzkie sposoby sobie pomóc ale nie mogłem. Bez nadzieji ostatkiem sił zdobyłem się na modlitwę i spowiedź w każdy pierwszy piątek miesiąca. W którąś z kolei spowiedzi moja żona otrzymała zaproszenie na katechezy w Kościele na które po namowach udaliśmy się razem. To był początek mojego nawrócenia Bóg udzielił mi wielu łask między innymi dzięki dzienniczkowi św. Faustyny Bóg pomaga mi walczyć każdego dnia z uzależnieniem i uratował moje małżeństwo podarował nam kolejnych dwóch wspaniałych synów, w sumie mamy 4 dzieci, które bez jego pomocy były by skazane na życie bez ojca. Dlatego jeżeli mogę pomóc w modlitwie oraz poznać innych świętych to bardzo chętnie. Pozdrawiam Daniel

Daniel