Od niepokoju serca do pełni świętości
Święty Gabriel od Matki Bożej Bolesnej
Droga świętości świętego Gabriela od Matki Bożej Bolesnej prowadzi od wewnętrznego niepokoju, przez odkrycie powołania, aż po dojrzałą i pogodną akceptację zbliżającej się śmierci. Jego życie, a zwłaszcza ostatnie listy, rzucają światło na to, jak rodzi się prawdziwa świętość — w codziennym zmaganiu, poszukiwaniu sensu i całkowitym zawierzeniu Bogu.
Luty jest dla czcicieli świętego Gabriela szczególnym czasem. W tym miesiącu, 27 lutego wspominamy jego narodziny dla nieba, przejście z życia ziemskiego do życia wiecznego. To wydarzenie zachęca nas, aby spojrzeć głębiej na nabożeństwo, które mu poświęcamy, i lepiej poznać drogę, jaką przeszedł ten młody święty. Dlatego chcemy przybliżyć kilka momentów z historii jego powołania.
Francesco Possenti, nazywany przez bliskich Checchinem, był młodym człowiekiem obdarzonym wieloma talentami i niezwykłą wrażliwością. Doskonale zdawał sobie sprawę ze swoich możliwości i pragnął w pełni korzystać z życia. Bywał impulsywny, czasem porywczy — zdarzało się, że w gniewie trzaskał drzwiami i odchodził, szukając samotności. Pragnął szczęścia, lecz jeszcze nie wiedział, gdzie je odnaleźć. Ten wewnętrzny niepokój budził troskę u osób z jego otoczenia.
Biograf świętego Gabriela, Gabriele Cingolani, kreśli następujący obraz młodego Checchina:
„To młodzieniec pełen energii, bogaty w talenty i możliwości, zdolny do miłości i radości. Kocha piękno, przyjaźń, naukę, zabawę i sukces. Czuje się akceptowany i kochany. A jednak coś w nim sprawia, że to wszystko mu nie wystarcza.”
Choć nie wiemy, czy Checchino znał słowa św. Augustyna: „Niespokojne jest serce nasze, dopóki nie spocznie w Tobie, Boże”, jego życie zdaje się być ich potwierdzeniem. Odpowiedź na swoje wewnętrzne rozdarcie znalazł dopiero wtedy, gdy wstąpił do klasztoru pasjonistów w Morrovalle i całkowicie oddał się życiu zakonnemu.
Zaledwie dwa miesiące po wstąpieniu do nowicjatu napisał do ojca list, w którym wyraził głęboką radość ze swojego wyboru:
„Zadowolenie i radość, których doświadczam w tych świętych murach, nie dają się porównać z próżnymi rozrywkami świata. Nie zamieniłbym kwadransa spędzonego przed Najświętszą Maryją Panną na wszystkie przyjemności świata.”
Szukał — i znalazł.
Początkowo ojciec sądził, że jest to jedynie młodzieńczy zapał. Rozmawiał o tym z drugim synem, Michele, który postanowił osobiście porozmawiać z Checchinem. Po tej rozmowie był głęboko poruszony i powiedział bratu: „Szczęściarz z ciebie! Niech Bóg zachowa w tobie tę dobrą wolę.” Następnie zwrócił się do ojca ze słowami: „Wiesz, jaki jest Checchino — kiedy podejmie decyzję, nie daje się od niej odwieść.” I rzeczywiście, jego wybór był trwały i przemyślany.
Święty Gabriel wstąpił do nowicjatu 9 września 1856 roku w wieku 18 lat. Zmarł 27 lutego 1862 roku w klasztorze w Isola del Gran Sasso, mając zaledwie 24 lata. W ciągu sześciu lat życia zakonnego osiągnął niezwykłą dojrzałość duchową i świętość.
Kilka miesięcy przed śmiercią pisał listy, które ukazują jego głęboki pokój serca. W ostatnim liście do ojca z 19 grudnia 1861 roku dziękował Bogu za dar powołania i zawierzał się Matce Bożej. Z kolei w liście do brata Michele, napisanym zaledwie dwa miesiące przed śmiercią, żegnał się słowami pełnymi wiary i nadziei na życie wieczne.
Uderza w nich pogodna, głęboko religijna akceptacja młodego życia, przeżytego w klasztorze, mimo świadomości nadchodzącej śmierci. To właśnie ta postawa czyni ze świętego Gabriela nie tylko patrona młodzieży, ale także przewodnika dla wszystkich, którzy szukają sensu i pokoju serca.