Święty Gabriel od Matki Bożej Bolesnej odznaczał się niezwykłą miłością do Matki Jezusa, co znalazło odzwierciedlenie nawet w jego zakonnym imieniu. Jego pobożność maryjna była żarliwa i świadomie kształtowana poprzez lekturę dzieł uznanych autorów duchowych, takich jak św. Alfons Maria de Liguori (1696–1787) czy św. Ludwik Maria Grignion de Montfort (1673–1716). Szczególną rolę odegrał „Traktat o prawdziwym nabożeństwie do Maryi” (1842), który wraz z innymi tekstami był pilnie studiowany przez młodych zakonników. Pogłębiało to jego nabożeństwo do Maryi Dziewicy, do której, własnoręcznie, napisał Wyznanie Wiary.

Większość spośród wspomnianych wezwań maryjnych nie figuruje w oficjalnej Litanii Loretańskiej, lecz występuje w rozmaitych modlitwach, nabożeństwach, pobożnych tradycjach ludowych oraz objawieniach mistycznych. Wiele z nich czerpie inspirację z pism świętych i dzieł wybitnych kaznodziejów, takich jak św. Alfons Liguori, św. Ludwik Maria Grignion de Montfort, św. Maksymilian Kolbe czy bł. kardynał Newman.

Święty Gabriel traktował noszony przez siebie „Symbol – Wyznanie Wiary” niczym szkaplerz, przypisując mu znaczenie porównywalne do dokumentu tożsamości. Dzięki niemu rozpoznawano go nie tylko jako czciciela Maryi, ale także jako syna oddanego jej z woli Chrystusa Ukrzyżowanego.

Źródło: N. Cavatassi, „Symbol Madonny” św. Gabriela, w: Święty Gabriel od Matki Bożej Bolesnej i jego czasy (red. TP Zecca), t. IV, wyd. Eco, 1986, s. 127–147. Tłumaczenie cytatów łacińskich: B. Ceci.

1. Królowa Nieba

Wierzę, Maryjo, jak objawiłaś św. Brygidzie, „że jesteś Królową Nieba, Matką Miłosierdzia, radością sprawiedliwych i przejściem grzeszników do Boga”, i że: „nikt nie jest tak przeklęty, aby dopóki żyje, czuł brak Twojego miłosierdzia”, ​​i że: „nikt nie jest tak odrzucony przez Boga, aby jeśli Cię wezwał, nie wrócił do Boga i nie okazał miłosierdzia, a nieszczęsny będzie ten, kto, choć może, nie zbliży się do miłosierdzia”.

2. Matka wszystkich ludzi

Wierzę, że: Ty jesteś matką wszystkich ludzi i że w Janie przyjęłaś ich wszystkich jako synów, zgodnie z wolą Jezusa.

3. Matka grzeszników

Wierzę, że: jesteś, jak oświadczyłaś swojej Brygidzie, „Matką wszystkich grzeszników, którzy pragną się poprawić” i że: „wołasz w obronie grzesznej duszy: zmiłuj się nade mną”.

4. Nasze życie

Wierzę, że: jesteś naszym życiem. Mówię wraz ze św. Bernardynem ze Sieny: „Nie wątpię, że wszystkie łaski udzielone w Starym Testamencie były udzielane tylko przez Boga (nie wyłączając Jezusa)… „i po Bogu jedyna nadzieja grzeszników” – powiem wraz ze św. Augustynem. Wierzę, że Ty, tak jak widziała Cię św. Gertruda, z rozpiętym płaszczem, w którym schroniło się wiele dzikich zwierząt: lwów, niedźwiedzi, tygrysów. Wierzę, że Ty nie tylko na nie nie polowałaś, ale witałaś je i głaskałaś z wielką litością.

5. Mistrzyni wytrwałości

Dla Ciebie otrzymujemy bezcenny dar s. wytrwałość: „Podążając za Tobą nie zboczę, modląc się do Ciebie nie będę rozpaczał, jeśli mnie wesprzesz, nie upadnę, jeśli mnie ochronisz, nie będę się lękał, z Twoim przewodnictwem nie zmęczę się, będziesz łaskawy i dotrę do Ciebie”.

6. Oddech Chrześcijan

Jesteś oddechem chrześcijan i ich pomocą, zwłaszcza w chwili śmierci, jak powiedziałaś do św. Brygidy: „że ty, jak matka, wychodzisz im naprzeciw w śmierci, aby mogli znaleźć pocieszenie i ulgę”, i że: „nie wypada”, jak powiedziałeś do św. Jana Bożego, „nie wypada, abyś porzuciła swoich czcicieli w godzinie śmierci”.

7. Nadzieja grzeszników

Ty jesteś nadzieją wszystkich, a szczególnie grzeszników; „jesteś miastem schronienia”, zwłaszcza dla tych, którzy są pozbawieni wszelkiej pomocy.

8. Opiekunka skazanych

Jesteś „obrońcą potępionych, nadzieją rozpaczających”, a jak rozumiała to św. Brygida, Jezus powiedział do ciebie: „okazałabyś miłosierdzie nawet diabłu, gdyby cię o nie pokornie poprosił”. „Nie brzydzisz się grzesznikiem, jakkolwiek cuchnącym by nie był, jeśli wzdychał do ciebie” – powiem ci za św. Bernardem – „podnosisz go miłosierną ręką z otchłani rozpaczy”.

9. Pomoc od tych, którzy Cię wzywają

Wierzę, że: lecisz, aby pomagać tym, którzy Cię wzywają; i że jesteś: „zdrowiem tych, którzy Cię wzywają”, i że: „bardziej lubisz nam czynić dobro, niż my pragniemy je otrzymywać”.

10.Płaszcz, który chroni

Wierzę, jak wskazałeś św. Gertrudzie, że otwierasz swój płaszcz, aby przyjąć wszystkich, którzy zwracają się do Ciebie, i że aniołowie czekają, aby bronić Twoich czcicieli przed plagami piekła. Ty troszczysz się o tych, którzy Cię szukają, i nawet nieproszony spieszysz im z pomocą, bo: „kogo zechcesz, będzie zbawiony”.

11. Egzorcysta

Wierzę, jak powiedziałeś św. Brygidzie, że: „demony po prostu słysząc Maryję natychmiast opuszczają duszę”.

12. Imię, które pociesza

Wyznaję wraz ze św. Epifaniuszem, Antoninem i innymi, że Twoje imię zstąpiło z nieba i zostało nam narzucone przez Boga. Wraz ze św. Antonim z Padwy rozpoznaję w Twoim Imieniu tę samą słodycz, którą św. Bernard rozważa w imieniu Jezusa: „Twoje Imię, o Maryjo, jest radością dla serca, miodem dla ust, melodią dla ucha”.

13. Nazwa, która uzasadnia

Wierzę, że oprócz Imienia Jezusa „nie ma innego imienia, z którego pobożne umysły czerpią obfitość łaski, nadziei i słodyczy”. I wraz ze św. Bonawenturą wyznaję, że „Twoje imię nie może być wypowiadane pobożnie bez korzyści dla tego, kto to czyni”. I wierzę w to, co powiedziałeś św. Brygidzie, że: „nie ma nikogo w tym życiu tak zimnego w miłości Boga, że ​​jeśli przywoła twoje imię, z wolą pokuty, diabeł nie odejdzie od niego natychmiast”.

14. Ta, która się wstawia

Wierzę, że Twoje wstawiennictwo jest moralnie konieczne dla naszego zdrowia i że wszystkie łaski, którymi Bóg nas obdarza, przechodzą przez Twoje ręce, i że wszystkie miłosierdzia, które zostały udzielone ludziom, przyszły przez Ciebie, i że: „nikt nie wchodzi do nieba, jeśli nie przejdzie przez Ciebie jak przez drzwi”. Wierzę, że Twoje wstawiennictwo jest dla nas nie tylko użyteczne, ale i moralnie konieczne.

15. Współpracownik naszego usprawiedliwienia

Wierzę, że: Ty jesteś Współpracownikiem naszego usprawiedliwienia, „odnowicielem ludzi, twórcą zdrowia ludzi, odnowicielem całego rodzaju ludzkiego, współpracownikiem odkupienia, zbawicielem świata”: Że w morzu tej ziemi wszyscy, którzy nie zostaną przyjęci na nasz statek, pozostaną zanurzeni, i dlatego wierzę, że: „nikomu nie jest otwarty dostęp do zdrowia, jak tylko przez Ciebie” i że: „nikt nie przybywa bezpieczny, jak tylko przez Ciebie”.

16. Bez Maryi latanie jest bez skrzydeł

Wierzę, że: „Bóg postanowił nie udzielać niczego bez Ciebie”, że: „nasze zbawienie jest w Twoich rękach” i że: „kto prosi bez Ciebie, jest jak gdyby próbował latać bez skrzydeł”. Wierzę również, że: „inni święci, którym nie pomagasz, modlą się na próżno”; i że: „to, co oni mogą zrobić razem z tobą, ty sam możesz zrobić bez nich wszystkich”; i że: „jeśli będziesz milczał, nikt nie pomoże, nikt nie będzie się modlił, a jeśli będziesz się modlił, wszyscy będą pomagać i się modlić”. I na koniec mówię wam wraz ze św. Tomaszem, że jesteście: „całą nadzieją życia”, i mówię wraz ze św. Augustynem: „Wyznajemy, że tylko i wyłącznie Ty troszczysz się o nas w niebie”.

17. Skarbnica Jezusa

Wierzę, że jesteś skarbnicą Jezusa i że: „nikt nie otrzymuje daru od Boga inaczej, jak tylko przez ciebie” oraz że: „kiedy zostaniesz znaleziony, znajdzie się wszelkie dobro”.

18. Nasz Rzecznik

Wierzę, że: „jedno twoje westchnienie może zdziałać więcej niż modlitwy wszystkich świętych razem wziętych” i wyznaję wraz ze św. Janem Damasceńskim, że: „zaprawdę możesz zbawić wszystkich”. Wierzę, że jesteś prawnikiem, który nie odmawia obrony spraw najbardziej nieszczęśliwych. Powiem ci wraz ze św. Andrzejem z Krety: „Witaj, boski pojednawco ludzi”. A ze św. Germanem „nie ma granic dla twojego patronatu”.

19. Niosący pokój

Widzę Cię jako Rozjemcę między grzesznikami a Bogiem i wierzę, że jesteś najsłodszą przynętą stworzoną przez Boga, aby złapać ludzi, a zwłaszcza grzeszników, i przyciągnąć ich do Niego, tak jak On sam objawił św. Katarzynie ze Sieny; i w konsekwencji: „jak magnes przyciąga żelazo, tak ty przyciągasz twarde serca”, jak powiedziałeś do św. Brygidy. Wy wszyscy jesteście oczami współczucia i pomocy naszym nieszczęściom, dlatego powiem wam wraz ze św. Epifaniuszem: „najbardziej uważni”, i to jest potwierdzenie tego, co zrozumiała św. Brygida, gdy Ty, zapytana przez Jezusa: „Matko, proś mnie o to, czego chcesz”, odpowiedziałaś: „Proszę o współczucie dla nieszczęśliwych”.

20. Zranienie i brak modlitwy obrażają Maryję

Wierzę, że wrodzone miłosierdzie Twojego macierzyńskiego łona, które posiadałaś jeszcze jako pielgrzymka na tej ziemi ku nieszczęśnikom, zostało przewyższone w swej wielkości teraz, gdy królujesz w niebie, tak jak słońce przewyższa księżyc w swej wielkości blasku – mówi mi św. Bonawentura. I tak jak słońce oświetla ciała niebieskie i ziemskie, tak nie ma nikogo na świecie, kto by nie miał udziału w Bożym miłosierdziu przez Ciebie, jak objawiłeś to św. Brygidzie; gdzie wierzę wraz ze św. Bonawenturą, że: „Nie tylko ci, którzy Cię obelżywie obrzucają, obrażają Cię, lecz i ci, którzy się do Ciebie nie modlą”. Dlatego jestem przekonany wraz z tym samym świętym, że: „ten, kto wyróżnia się w oddawaniu Tobie czci, daleki będzie od zatracenia”, i wierzę wraz ze św. Hilarym, że tak się stanie: „Jakkolwiek wielkim grzesznikiem by ktoś nie był, jeśli jest Tobie oddany, z pewnością nie zginie na wieki”.

21. Nadzieja zbawienia

Ze św. Bonawenturą: «Ktokolwiek cię zaniedba, umrze w swoich grzechach. Kto nie wezwie cię w tym życiu, nie osiągnie królestwa Bożego; Dla tych, od których odwrócisz wzrok, nie będzie nadziei zbawienia.

22. Wybaczające spojrzenie

Wierzę w Twoją pobożność wobec Św. Efrem, czyli Kodeks Wolności. Wierzę wraz ze św. Anzelmem, że: „wieczna kara nie dotknie tych, którzy modlili się choć raz”. A wasze oddanie ma polegać na posiadaniu pewnej broni zbawienia, której Bóg udziela tylko tym, których chce zbawić, jak zapewnia mnie Damascene. Gdzie zakończę słowami św. Antonina: „Tak jak niemożliwe jest, aby ci, od których odwraca On wzrok, zostali zbawieni, tak konieczne jest, aby ci, na których skupia On swój wzrok, powierzając im swoją opiekę, zostali zbawieni i uwielbieni”.

23. Matka dusz czyśćcowych

Wierzę, jak już objawiłaś św. Brygidzie, że jesteś Matką wszystkich dusz w czyśćcu, a wszelkie cierpienia, na jakie zasługują one za grzechy popełnione w życiu, są w jakiś sposób łagodzone z każdą godziną przez Twoje modlitwy. Zbyt szczęśliwi i szczęśliwi, powiem ci, są twoi czciciele, razem ze św. Alfonsem; podczas gdy św. Bernardyn zapewnia nas, że „Ty szczególnie uwalniasz swoich czcicieli od mąk czyśćca”. Zgodnie z tym, co zrozumiała św. Brygida, gdy Jezus powiedział ci: „Jesteś moją matką, jesteś matką miłosierdzia, pocieszeniem tych, którzy są w czyśćcu”.

24. Brama Niebios

Wierzę, że kiedy miałeś pójść do nieba, poprosiłaś o pozwolenie, i bez wątpienia je otrzymałaś, aby zabrać ze sobą wszystkie dusze, które przebywają w czyśćcu. Wierzę również, tak jak obiecałeś Papieżowi Janowi XXII, że zapisani na cierpienia czyścowe zostaną z nich uwolnieni w sobotę po śmierci. Ale twoi wyznawcy są szczęśliwsi, bo „drzwi nieba będą im otwarte”. Jesteś „Bramą wejściową do niebieskiego Jeruzalem, Bramą Niebios, Szczęśliwą Bramą Niebios, Pojazdem do Nieba”.

25. Pani nieba

Wierzę, że: „w [niebiańskim] Jeruzalem Twoja władza polega na tym, aby wydawać rozkazy, których chcesz, i sprowadzać tam, kogo chcesz”. „Dla ciebie niebo się otwiera, piekło zostaje opróżnione, niebiańskie Jeruzalem zostaje przywrócone, a nieszczęśnicy znajdujący się na skraju potępienia otrzymują z powrotem życie” (św. Bernard).

26. Niebiański sternik

Wierzę w to: „kto cię słucha, nie będzie zawstydzony; ktokolwiek pracuje nad Twoim, nie zawodzi”, i uznaję Cię za niebiańskiego sternika, który prowadzi Twoich wyznawców, osłoniętych w statku Twojej ochrony, do wiecznego portu, jak pokazałeś św. Marii Magdalenie de’ Pazzi; gdzie wasza pobożność, powiem wam za św. Bernardem, „jest nieomylnym znakiem osiągnięcia wiecznego zbawienia”, a za błogosławionym Alanem: „Kto praktykuje to nabożeństwo (często pozdrawiając się Zdrowaś Maryjo), jest znakiem wielkiej wartości przeznaczenia do chwały”. Zakończę słowami Guerrico Abbota: „Ktokolwiek ci służy, jest tak pewny raju, jakby sam w raju był”.

27. Matka Miłosierdzia

Wierzę wraz ze św. Antoninem, że „żaden święty nie współczuje w słabościach tak jak Ty, o najświętsza Dziewico Maryjo”. Daj więcej niż cię proszą: „Gdziekolwiek jest nędza, przyjdź i pomóż swoim miłosierdziem”. „Ciągle jesteś w ruchu, szukając kogoś, kogo możesz uratować”. „Często będę ci mówił wraz z opatem z Celles, którego sprawiedliwość twojego Syna może potępić, ciebie, Matko Miłosierdzia, uwolnij”. Wierzę więc w to, co Pan powiedział do św. Brygidy: „Gdyby twoje modlitwy nie interweniowały, nie byłoby żadnej nadziei na miłosierdzie”. Dlatego zgadzam się ze św. Fulgencjuszem, że: „niebo i ziemia byłyby dawno zniszczone, gdybyś nie wsparła ich swoimi modlitwami”.

28. Matka Boża

Wierzę, że Twój wzrost przewyższa wzrost wszystkich Świętych i Aniołów, i że: „Twoja doskonałość jest tak wielka, że ​​jesteś zarezerwowana dla samego Boga, aby ją poznać”. Wierzę, że „po byciu Bogiem następuje bycie matką Boga” i że w związku z tym „nie można być bardziej zjednoczonym z Bogiem, niż stając się Bogiem” (Albert Wielki).

29. Matka bez skazy

Wierzę, że „godność Matki Bożej w Jej rodzaju jest nieskończona”; i że twój stan był najwyższy, „taki, jaki można dać prawdziwemu stworzeniu”. Wyznaję wraz ze św. Bonawenturą, że „największą łaską, jaka może zostać udzielona prawdziwemu stworzeniu, jest to, że jest matką Boga, największą łaską, jaką Bóg może uczynić. Bóg może stworzyć większy świat, szersze niebo, ale nie może uczynić niczego większego niż Matka Boża.

30. Dla ciebie świat został stworzony

Wierzę, że „dla Ciebie świat został stworzony” i że „na Twój rozkaz świat trwa, któryś Ty stworzył wraz z Bogiem od początku” oraz że dla Ciebie Bóg nie zniszczył człowieka po grzechu.

31. Matka Łaski

Wierzę, że Bóg obdarzył Cię w najwyższym stopniu wszystkimi łaskami i darami, ogólnymi i szczególnymi, jakimi obdarzone są wszystkie stworzenia. Wierzę też w Pana, który objawił św. Brygidzie, że Twoje piękno przewyższa piękno wszystkich ludzi i aniołów. Wierzę, że Twoje piękno przegnało nieczyste ruchy i przyjęło czystość.

32. Matka wiecznie dziewicza

Wierzę, że byłeś dzieckiem, ale miałaś tylko niewinność, a nie wadę niezdolności. Byłaś dziewicą przed, w trakcie i po porodzie; bez niepłodności byłaś matką, ale dziewicą. W życiu czynnym pracowałeś, lecz bez pracy odrywało cię to od zjednoczenia z Bogiem; w kontemplacji byłaś skupiony w Bogu, nie zaniedbując przy tym swoich obowiązków.

33. Śpiąca Matka

Śmierć cię dotknęła, ale bez jej udręki i bez skażenia ciała.

34. Królowa Dziewic

Wierzę wraz ze św. Albertem Wielkim, że byłaś pierwszą, która bez rad i przykładu innych ofiarowała Bogu swoje dziewictwo; a potem dałaś mu wszystkie dziewice, które cię naśladowały, i dałaś mu to, że byłaś ich chorążym; i że dla ciebie twój najczystszy mąż Józef pozostał dziewiczy; i że dla zachowania dziewictwa byłabyś gotowa wyrzec się, za Bożą zgodą, nawet godności Matki Bożej.

35. Matka pokornych

Wierzę, jak objawiono św. Matyldzie, „że czułaś się tak rozsądnie w stosunku do siebie, że posiadając tak wiele łask, nie stawiałaś siebie ponad nikim”. I jak powiedziałeś św. Elżbiecie Benedyktynce, jestem przekonany, że „uważałaś się za mało wartościową i niegodną łaski Bożej”.

36. Wzór pokory

Wierzę, moja matko, że słusznie wyraziłaś to św. Brygidzie, „że zasłużyłaś na macierzyństwo Boga, ponieważ myślałaś i wierzyłaś, że nic nie masz i że nic nie jesteś sama z siebie”.

37. Matka Ostatnia

Wierzę, że z powodu swojej pokory ukryłaś swoje boskie Macierzyństwo przed św. Józefem, chociaż wydawało się konieczne, aby je ujawnić. Służyłaś św. Elżbiecie i zawsze wybierałaś ostatnie miejsce.

38. Najskromniejsza Matko

Wierzę, jak powiedziałeś św. Brygidzie, „że miałaś tak niskie mniemanie o sobie, ponieważ myślałaś i wierzyłaś, że nic nie masz i że jesteś niczym swoim, i dlatego nie chciałaś swojej własnej chwały, ale tylko chwały Dawcy i Stwórcy”.

39. Najpokorniejsza Dziewico

I wyznaję wraz ze św. Bernardynem ze Sieny, że żadne stworzenie nie uniżyło się bardziej niż Ty i że nie ma na świecie nawet najmniejszego stopnia pokory w porównaniu z Twoją pokorą.

40. Płonący krzew

Wierzę, że ogień, którym płonęłaś ku Bogu, był tak wielki, że gdyby umieścić w nim całe niebo i ziemię, zostałyby pochłonięte w jednej chwili; a w porównaniu z wami wszystkie żarliwości serafinów były niczym świeże powiewy.

41. Model miłości

Wierzę, że Ty jedna w doskonały sposób wypełniłaś przykazanie „kochaj Pana…”, i że już w pierwszej chwili swojego życia przewyższyłaś miłością wszystkich aniołów i ludzi do Boga, i że błogosławieni serafini mogli zstąpić, aby nauczyć Twoje serce drogi kochania Boga.

42. Prawdziwy miłośnik Boga

Wierzę, że dzięki takiemu boskiemu ogniowi, wraz ze św. Bonawenturą, nigdy nie byłaś kuszona i że, jednym słowem, jakie już objawiłaś św. Brygidzie, „nie myślałaś o niczym innym, tylko o Bogu, nic ci się nie podobało, tylko Bóg”.

43. Czujna kobieta

Wierzę wraz z Suarezem, Rupertem, św. Bernardynem i św. Ambrożym, że: „podczas gdy twoje ciało odpoczywało, twoja dusza czuwała” i że sen nie przeszkodził ci w kochaniu Boga. Gdzie również należy to, że „śpię, lecz serce moje czuwa”; i że, jednym słowem, podczas gdy żyliście na ziemi, nieustannie kochaliście Boga; że nigdy nie zrobiłaś niczego innego, niż to, co uznałaś za zgodne z jego upodobaniem, i że byłeś tak przepełniona „taką miłością bliźniego, jaką może zachować prawdziwe stworzenie na ziemi”, że „uderzyłaś w boskie serce i porwałaś je”.

44. Kochająca Matka

Wierzę, że tak bardzo kochałaś swego bliźniego, że nigdy nie było i nigdy nie będzie nikogo, kto kochałby go bardziej od ciebie, a co za tym idzie, nie ma na świecie stworzenia, które…

45. Niezwyciężona miłość

A gdyby ktoś chciał zjednoczyć miłość, jaką wszystkie matki żywią do swoich dzieci, wszystkich mężów do swoich żon i wszystkich świętych i aniołów do swoich wyznawców, nie dosięgłoby to miłości, jaką żywisz do jednej duszy; i że miłość, którą wszystkie matki żywią do swoich dzieci, jest cieniem w porównaniu z miłością, którą czujesz choćby do jednego z nas.

46. ​​Klucz Nieba

Powiem ci, za św. Augustynem: „Twoja wiara otworzyła niebo, gdy dała zgodę aniołowi, który ją zwiastował”.

47. Berło Wiary Prawosławnej

Wierzę wraz z Suarezem, że miałeś więcej wiary niż wszyscy ludzie i aniołowie, i że „nawet gdy uczniowie wątpili, Ty nie wątpiłeś; gdzie powiem wam wraz ze św. Cyrylem „berło wiary prawosławnej”.

48. Matka Świętej Nadziei

Wierzę, że jesteś „Matką Świętej Nadziei” i wzorem ufności w Boga. Wierzę w to, co mówią nam św. Epifaniusz i Damasceńczyk, że byłaś tak zawstydzona w swoich oczach, że zawsze trzymałeś je spuszczone i nigdy nie patrzyłeś nimi na nikogo.

49. Kobieta świętego ubóstwa

Wierzę w to, co objawiłaś św. Elżbiecie Benedyktynce, że bez wysiłku i modlitwy nie ma żadnej cnoty. Wierzę w to, co powiedziałaś św. Brygidzie: „Dałaś tyle, ile mogłaś, ubogim, a dla siebie nie zachowałaś nic, oprócz ubrania i odrobiny pożywienia”. Wierzę, że „bogactwa tego świata wydały ci się tak nikczemne jak błoto”. Jestem głęboko przekonany, że złożyłaś ślub ubóstwa.